
Nie możemy już być dziećmi.
Nie ma już ramion, które otulają, pocałunków, które koiły ból, słów, które niosły otuchę.
Życie staje się nagle trudniejsze, jakby coś ważnego przestało nas chronić.
Gdy rodziców już nie ma, zostajemy sami z tym bólem.
Bez względu na to, ile mamy lat, jak bardzo jesteśmy dorośli – w środku nadal żyje w nas to małe dziecko,
które tęskni.
Tęskni za bezwarunkową miłością, za spojrzeniem pełnym czułości, za tą jedyną obecnością,
która dawała poczucie bezpieczeństwa.
I choć mamy własne rodziny, dzieci, domy – strata rodziców zostawia pustkę, której nic nie wypełni.
Bo matka i ojciec zawsze są częścią nas.
Zawsze.
A kiedy ich zabraknie…
czujemy, że nie ma już dokąd wracać.
I właśnie wtedy serce pęka najgłębiej.
PREZENTACJE DOMÓW
dolnośląskie