Nie ma co ukrywać — październik potrafi być miesiącem bogatym w rozmaite święta. Ledwo człowiek zdążył odetchnąć po Dniu Nauczyciela, już trzeba było świętować Dzień Papieża, Dzień Seniora, Dzień Walki z Ubóstwem, a wcześniej jeszcze Światowy Dzień Uśmiechu i Dzień Drzewa. Zmęczenie świętowaniem? Spokojnie! 21 października przychodzi z pomocą. Bo oto właśnie wtedy przypada Międzynarodowy Dzień Odpoczynku od Świętowania. Tak, proszę Państwa — w końcu ktoś wpadł na pomysł, by zrobić przerwę od tych wszystkich okazji. Dzień, w którym nie trzeba piec ciasta, dekorować stołów, ani robić pamiątkowych zdjęć z balonami. Można po prostu... odpocząć. A najlepiej – odpocząć z uśmiechem.
Jak świętować Dzień Odpoczynku od Świętowania? Najlepiej – nie świętować wcale! Niech to będzie dzień, w którym każdy może pozwolić sobie na chwilę błogiego nicnierobienia. W domach opieki może to oznaczać brak obowiązkowego porannego gimnastykowania się (no dobrze, może tylko symboliczne machnięcie ręką), brak dodatkowych zajęć z tematem „święto dnia” i żadnych dekoracji w stołówce.
Wystarczy filiżanka herbaty, wygodny fotel, kocyk na kolanach i rozmowa z sąsiadem z pokoju o tym, jak dobrze czasem… nic nie robić. Bo przecież odpoczynek to też sztuka. Zwłaszcza w świecie, w którym każdy dzień w kalendarzu ma swoje „międzynarodowe znaczenie”.
Zanim jednak ktoś pomyśli, że 21 października to dzień absolutnej ciszy i spokoju, trzeba dodać, że tego samego dnia przypada także Międzynarodowy Dzień Mediacji. Czyli — jakby to ująć — dzień, w którym warto się pogodzić, zanim zaczniemy odpoczywać.
To święto, które idealnie pasuje do życia codziennego w domu opieki. Bo przecież w każdej społeczności — czy to rodzina, wspólnota sąsiadów, czy grupa seniorów przy stole – czasem zdarzy się drobne nieporozumienie. A to ktoś zajął „ten lepszy” fotel przed telewizorem, a to ktoś zapomniał, że dziś jego kolej na herbatę, albo że krzyżówka była wspólna, a nie „do rozwiązania w tajemnicy”.
Międzynarodowy Dzień Mediacji przypomina, że warto rozmawiać. Bo często jedno szczere „przepraszam” i „niech Pani siądzie, ja dziś postoję” działa lepiej niż najlepszy mediator. Choć w niektórych sytuacjach i pani Zosia z personelu, z tym swoim łagodnym tonem, bywa skuteczniejsza niż zawodowy psycholog!
W domach opieki codziennie dzieją się małe cuda mediacyjne. Pan Jan i pan Stanisław spierają się, kto pierwszy w kolejce do telewizora – i po pięciu minutach już razem kibicują temu samemu serialowi. Pani Helena pokłóciła się z panią Marią o kwiatka w doniczce, ale po chwili obie uznały, że najlepiej będzie… kupić nowego. Wspólnie.
To właśnie na tym polega magia mediacji – nie chodzi o to, by ktoś „wygrał”, ale by wszyscy mogli nadal siedzieć przy jednym stole. Bo przecież w życiu – zwłaszcza tym w jesieni wieku – najważniejsze to mieć z kim napić się herbaty.
To dopiero wyzwanie! Bo jak pogodzić mediacje z odpoczynkiem od świętowania? Oto kilka (nie całkiem poważnych) propozycji:
Mediacje w ciszy – rozwiążmy wszystkie spory szeptem, przy kawie i ciastku.
Zgoda przez drzemkę – nic tak nie łagodzi konfliktów jak wspólna poobiednia drzemka w pokoju dziennym.
Zamiast spierać się o telewizor – wyłączmy go i odpocznijmy razem w ciszy.
Pogódźmy się z kalendarzem – uznajmy, że nawet święta muszą czasem odpocząć.
A może to właśnie sens tego dnia – nauczyć się, że nawet kiedy nie świętujemy, możemy być razem. Bez planu, bez scenariusza, po prostu w spokoju.
Dla mieszkańców domów opieki każde takie święto to pretekst, by porozmawiać, pośmiać się i oderwać od rutyny. Międzynarodowy Dzień Mediacji może być więc lekcją cierpliwości, a Dzień Odpoczynku od Świętowania – lekcją dystansu. Bo życie w dużej społeczności to nieustanne balansowanie między aktywnością a spokojem, między rozmową a ciszą, między „zróbmy coś” a „odpocznijmy trochę”.
Personel domu opieki też może wziąć coś z tego dnia dla siebie — chwilę spokoju, oddechu, może wspólną kawę bez pośpiechu. Bo przecież, jak mówią, zadowolony opiekun to szczęśliwy podopieczny.
21 października to dzień idealny dla wszystkich, którzy chcą mieć rację… i jednocześnie odpocząć.
Bo kiedy jedno święto mówi: „Porozmawiajmy o problemach”, a drugie: „Nie róbmy nic”, powstaje złoty kompromis: „Porozmawiajmy… ale jutro”.
21 października to dzień, w którym święta robią sobie wolne, a ludzie uczą się dogadywać. W domach opieki można więc spokojnie usiąść, uśmiechnąć się do sąsiada i pomyśleć: „Niech dziś nic się nie dzieje – ale niech dzieje się dobrze.”
PREZENTACJE DOMÓW
dolnośląskie