Z obawy że ktoś jeszcze mógłby się nabrać na życzliwość Prywatnego Domu Opieki "Złota Jesień" w Miłkowicach, koło Turku, zdecydowałam dołączyć do tego forum. Otwórz, moja babcia przebywała tam przez ostatni miesiąc, miała złamaną kość biodrową, więc nie może się poruszać, ale z pomocą innych osób może siadać, nawet stawiać drobne kroki ( czego byłam świadkiem podczas jej pobytu w szpitalu).. Na nieszczęście babcia od kilku lat chruje na Alzheimera, od czasu wykrycia choroby, krótko mówiąc stała się osobą dość upierdliwą, bardzo bardzo pobudzoną, po prostu tryskała energią.. Po miesiącu pobytu w owym domu opieki, babcia strasznie schudła, o godzinie 10-11 nie miała zmienionego pampersa z nocy, rozsmarowany stolec sięgał jej pod łopatki, okropny smród, babcia siedziała jakby była na jakichś mocnych prochach uspakajacych ( tępy wzrok, plątal jej się język- a jak już pisałam, przy Alzheimerze była pobudzona, dopiero wieczorne leki dawały taki efekt jaki zastałam, a nawet nie AŻ TAKI) , do tego okropna, ropiejąca odleżyna na stopie. Dzień przed umieszczeniem babci w ośrodku, widziałam ją w szpitalu, nie miała tam ŻADNEJ odleżyny! A panie opiekunki twierdziły że z tą odleżyną trafiła już ze szpitala! Koszmar, ze szczerego serca, nie polecam!!