D
Dorota
Uczestnik dyskusji
Prowadzę całodobową placówkę od 3 i pół roku. Jestem dumna, że udało mi się stworzyć dom, w którym mieszkańcy czują się dobrze, a ich rodziny i dzieci są zadowolone z warunków jakie stworzyliśmy dla ich bliskich. Ważna jest atmosfera, stworzenie ciepłej i rodzinnej atmosfery jest podstawą, ale dodatkowo organizujemy bardzo dużo zajęć terapeutycznych, edukacyjnych i bogatą ofertę kulturalną. Mamy swoją kuchnię i serwujemy 5 posiłków. Podstawą jest prowadzenie rehabilitacji na sali rehabilitacyjnej oraz w razie konieczności przyłóżkowej, a co za tym idzie należy zainwestować w odpowiedni sprzęt (kinezyterapia, elektroterapia, światłolecznictwo, wodolecznictwo). Niezbędne są zajęcia z psychologiem i logopedą, a efekty ich pracy są widoczne szybko. Mamy pięknie zagospodarowany ogród z alejkami, oczkiem wodnym i dużą altaną, gdzie również oprócz odpoczynku mieszkańcy mają prowadzone zajęcia. Nikt u nas się nie nudzi i nie przebywa podczas dnia w pokoju, bo są prowadzone zajęcia, a odwiedziny mieszkańców są przez cały dzień. Po kolacji mieszkańcy są już tak zmęczeni bogatym rytmem dnia, że tylko marzą o TV i spaniu. Aby zapewnić takie warunki należy mieć wizję domu, w którym chciałoby się ewentualnie samemu zamieszkać. Osoba prowadząca musi mieć doświadczenie w pracy w ochronie zdrowia - ja mam staż 30 letni, a 20 lat w zarządzaniu w różnych placówkach służby zdrowia. Dodatkowo należy posiadać umiejętności w zarządzaniu ludźmi, by również stworzyć im miejsce pracy do którego chętnie przychodzą. Personel musi posiadać kwalifikacje - nie kursy, ale ukończenie odpowiednich szkół - pielęgniarki, opiekunki, rehabilitanci, psychologowie, a nawet kucharki. Panie salowe mogą mieć kurs opieki nad osobami starszymi. Nikt teraz nie chce pracować za darmo, a wykwalifikowanych pracowników należy wynagradzać godziwie, bo to oni mają pierwszy kontakt z mieszkańcami i ich rodzinami. Jestem prawdziwym przykładem, że placówki wzorcowe istnieją. Mamy dość długą kolejkę oczekującą, a rodziny oczekujące się denerwują, że muszą czekać u mnie długo na miejsce. Zdecydowałam się na ten wpis, gdyż na naszym terenie powstają nielegalne domy opieki tzw pensjonaty, które swoją złą działalnością psują opinię nam wszystkim, często w prasie i TV są przykłady "niemożliwych historii" na widok których włosy stają dęba. Dobrze, że są kontrole urzędów wojewódzkich czy ostatnio Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, gdyż uważam że każdy powinien prowadzić uczciwie swoją działalność, a nie nastawiać się wyłącznie na zysk. Moja oferta jest na stronie domyopieki.pl i domyseniora.pl