H
Halinka
Uczestnik dyskusji
Na Pana miejscu bym się wykwaterowala ;
nie ma sensu być w miejscu, gdzie Pan źle się czuje .
Sama mieszkam w takim Ośrodku - Domu
i złego słowa nie mogę powiedzieć,
przed pandemia,
jak i w jej trakcie .
Powiedziałabym, że Nasze Panie
robią co mogą, aby czas z dala od rodziny
Nam- podopiecznym się nie przykszyl .
Jestem z Nich dumna!
i cieszę się, że mieszkam w tym konkretnym Domu,
ponieważ czyje się bezpiecznie ,
czuje się zaopiekowana pod względem medycznym jak i opiekuńczy ,
ale i tym najważniejszym- psychicznym;
Oczywiście jestem w lepszej sytuacji , niż inni mieszkańcy, mam komputer, pisze , wysyłam zdjęcia, mogę też kontaktować się przez kamerkę z rodzina;
Ale widzę, jak Nasze Panie dbają o każdego pacjenta
i o każdą rodzine;
Dzwonią, robia zdjecia;
przy ładnej pogodzie w reżimie sanitarnym
jest możliwość zobaczenia się z rodziną
na dworze bądź
w pokoiku za szybą.
Jest to trudny czas dla Wszystkich Ludzi na całym Świecie, ale
musimy być wyrozumiali dla tych co dbają o ludzkie zdrowie ;
Każdy by chciał, aby można było zacząć funkcjonować normalnie, ale nie cierpimy tylko my - Seniorzy , rodziny;
Nasze Panie dając Nam bezpieczeństwo i dbając o Nasze zdrowie tez cierpią rozłąke z Najbliższymi.
Dla Wszystkich zainteresowanych
podaje numer telefonu do Ośrodka 514701511 Kobyłka koło Warszawy
Korzystając z okazji wypowiedzi chciałam,
podziękować
całemu Zespołowi i Pani Dyrektor
za stworzenie niejsca- oazy spokoju i komfortu
Dziękuję
Halinka