hannah
Autor tematuPani Pracowniczko Aleksandro, tak własnie traktuje się pensjonariuszy w domu opieki. Są winni temu, że sikają, demolują pokoje. Te zachowania sa przeciez skutkami strasznej choroby starosci. A dom opieki musi miec to wliczone w ryzyko prowadzenia działalnosci i byc na nie przygotowanym. Gdybym byla w stanie czuwac 24 godziny na dobę, z pewnoscia zaopiekowalabym sie matka sama. Pani argumenty, niestety, podkopują wiarygodnosć Pani i Pani pracodawcy. Źle o Pani swiadczy rownież to, że nie odnosi się Pani do kwestii jakosci opieki, swiadczonej przez dom, którą krytykowałam, lecz używa inwektyw skierowanych do mnie osobiscie. Liczba moich wizyt nie była przedmiotem umowy z domem opieki ani tym bardziej nie jest Pani sprawą. Czy mam rozumiec, że gorzej opiekowała się Pani moją matką, poniewaz jak dla Pani za rzadko przyjeżdżałam z wizytą....?