A
Autor archiwalny
Uczestnik dyskusji
Bardzo długi faktyczny okres oczekiwania do dwóch lat - a na początku zupełnie inna informacja, że do pół roku, ale może być trochę dłużej, to jest o wiele dłużej. Szybszy termin w przypadku pacjentów kierowanych bezpośrednio ze szpitala. Brak przejrzystości jeśli chodzi o kolejkę, trudno się cokolwiek dowiedzieć. Osoba wyznaczona do kontaktów i udzielania informacji - w tym przypadku Kierowniczka zawsze odpowiada, że miejsc nie ma i nie będzie, i nie ma pojęcia kto jest który w kolejce, bo teraz nie ma tej listy ze sobą. I lepiej nie dzwonić i nie pytać. Większość osób na kolejce z pewnością nie dożyje przyjęcia.