Centrum doradztwa
Skorzystaj z bezpłatnej pomocy Fundacji www.domyopieki.pl prowadzącej Centrum Doradztwa w wyborze domu opieki >>

Porównaj

Schowek

Przejdź do schowka

Dom Opieki im. Jana Pawła II


34-383 Kamesznica, św. Józefa Sebastiana Pelczara 891

tel. 33 867 69 95, 33 863 73 69

Napisz wiadomość

Dodaj opinię

63
1,2,3
2600
  
Do schowka
Do porównania
Dom Opieki im. Jana Pawła II

Opis placówki


Dom Pomocy Społecznej im. Jana Pawła II położony jest w malowniczej miejscowości Kamesznica w Beskidzie Żywieckim. Mieści się w trzykondygnacyjnym budynku przy ul. św. Józefa Sebastiana Pelczara 891. Placówkę prowadzą siostry sercanki ( Zgromadzenie Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego), we współpracy z personelem świeckim. Od 2005 roku Dom służy osobom potrzebującym opieki medycznej, wsparcia, a przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa i spokoju. Dom jest przeznaczony dla kobiet w starszym wieku, przewlekle somatycznie chorych, z demencją i chorobą Alzhaimera. Od początku swego istnienia Dom ulega ciągłym przemianom, co sprawia, że żyje się w nim wygodnie, ciepło i radośnie. W pobliżu podopiecznych są zawsze pracownicy, którzy w atmosferze wzajemnego zaufania służą im swoją pracą i umiejętnościami.

Placówka świadczy usługi w zakresie rehabilitacji ruchowej, której celem jest przywrócenie choremu optymalnej sprawności fizycznej. Aktywizowanie do czynności samoobsługowych i zapobieganie skutkom unieruchomienia realizowane jest przez ćwiczenia indywidualne i grupowe. Mieszkanki mają możliwość korzystania wg zlecenia lekarza z zabiegów fizykoterapeutycznych (np.: elektroterapia, krioterapia, laser, ultradźwięki), które mają działanie przeciwbólowe, rozluźniające, stymulujące.

Wolny czas Mieszkanki mogą spędzać uczestnicząc w zajęciach pracowni terapeutycznej. Do wspólnych spotkań i zajęć mają do dyspozycji salę terapii zajęciowej z aneksem kuchennym, stołówkę, kaplicę. Podopieczne Domu objęte są podmiotową opieką. W zależności od zainteresowań i potrzeb pracownicy organizują zajęcia śpiewu, wspólne oglądanie telewizji, czytanie prasy, indywidualne rozmowy.

Ważne miejsce w naszym Domu zajmuje Kaplica, w której Panie wraz z siostrami i personelem uczestniczą w codziennym nabożeństwie różańcowym i w Eucharystii. Tu czerpią siłę do dźwigania krzyża niepełnosprawności i choroby oraz odnajdują sens życia.

Podstawą naszej pracy jest indywidualny plan opieki, który jest na bieżąco weryfikowany. Lekarze, pielęgniarki, opiekunowie i rehabilitant współdziałają w zapewnieniu Podopiecznej pełnej i skoordynowanej opieki.

Starość to kolejny wyjątkowy etap w życiu człowieka. Wierzymy, że również ten rozdział życia człowieka może być piękny i przeżyty z godnością. Wraz z wiekiem niektóre czynności mogą stawać się trudniejsze lub uciążliwe. W sytuacji zmieniających się potrzeb i upływającego czasu, może okazać się, że starsze osoby wymagają większego wsparcia. Siostry wraz z pracownikami Placówki dokładają wszelkich starań, aby być dla Podopiecznych podporą w tych trudnych chwilach poprzez tworzenie atmosfery domu rodzinnego i zapewnienie specjalistycznej opieki.

 

Karta informacyjna


Typ placówki

Placówka dla
kobiet mężczyzn dzieci
Pobyt:
krotkoterminowy długoterminowy dzienny
Placówka dla:
osób starszych somatycznie chorych niepełnosprawnych intelektualnie
niepełnosprawnych fizycznie psychicznie chorych
dzieci i młodzieży niepełnosprawnej intelektualnie chorych na Alzheimera chorych na Parkinsona dla osób leżących
Tylko dla sprawnych umysłowo:
tak nie
Dla niepełnosprawnych fizycznie:
tak nie
Specjalizacja w schorzeniach:
Placówka nie przyjmuje osób:
chorych psychicznie - z wcześniej rozpoznaną chorobą psychiczną
Kwalifikacje osoby prowadzącej placówkę:
Magister pielęgniarstwa
Sposób rejestracji:
NZOZ ZOL DPS wpis do rej. wojewody pensjonat
Umowa z NFZ:
tak nie

Warunki techniczne

Wielkość domu
dom dla 63 osób
Ilość kondygnacji
parter 2 kondygnacje 3 kondygnacje 4 kondygnacje lub więcej
Kompleks budynków:
tak nie
Udogodnienia dla osób niepełnosprawnych:
tak (całkowity brak barier) częściowo
podjazdy, winda, poręcze, uchwyty
Winda:
tak nie
Pokoje:
1- 2- 3- 4- 5- 6-
Apartamenty:
tak nie
Pokoje gościnne dla rodzin:
tak nie
Pobyt ze zwierzętami:
tak nie
Wyposażenie pokoi:
Instalacja przywoławcza Telewizor Radio Telefon Własne meble
w zależności od potrzeb osób tam mieszkających, TV, radio, własne meble w niektórych pokojach
Wyżywienie:
śniadanie 2 śniadanie obiad podwieczorek kolacja
możliwośc wyboru z co najmniej 2 zestawów obiadowych
napoje wg potrzeb owoce wg potrzeb diety wg zaleceń lekarza
Warunki sanitarne::
są pokoje z łazienkami są pokoje z WC są pokoje z umywalkami są łazienki wspólne
Warunki bytowe:
jadalnia osobny pokój dzienny biblioteka gabinet zabiegowy
pracownia terapii zajęciowej sala rehabilitacyjna
Teren wokół domu
taras ogród park las woda
Lokalizacja domu
centrum peryferia wieś
Usytuowanie domu
wolnostojący
Dodatkowe walory obiektu
Dom położony w Beskidzie Żywieckim u podnóża Baraniej Góry. Cisza, spokój przenika ten dom, prowadzą go Służebnice Najświętszego Serca Jezusowego - siostry sercanki

Opieka medyczna, rehabilitacja, terapia

Opieka lekarska
lekarz chorób wewnetrznych - wizyta 2 raz w tygodniu
Opieka pielęgniarska
w dzień - pielęgniarek: 2, opiekunek: 6
w nocy - pielęgniarek: 1, opiekunek: 1
Rehabilitacja w placówce
tak nie
Rodzaje rehabilitacji
usprawniająca - ćwiczenia, fizykoterapia, kinezyterapia, masaż leczniczy
Sprzęt rehabilitacyjny
UGUL, ultradźwięki, laser, krioterapia, rotory, rowerki, wirówka, magnetoterapia,stół do ćwiczeń manualnych, poręcze do nauki chodzenia
Terapia zajęciowa
tak nie
Rodzaje terapii
dostosowana do indywidualnych potrzeb danej osoby, do jej stanu psycho-fizycznego: prace ręczne, rysunek, wyklejanie, czytanie, słuchanie muzyki, modlitwa

Warunki przyjęcia

Rodzaj odpłatności
pełna odpłatność 70% świadczeń
Minimalny miesięczny koszt pobytu (koszt utrzymania mieszkańca):
zł/miesiąc
Cena miesięcznego pobytu w pokoju:
1-osobowym: 2700 zł/miesiąc
2-osobowym: 2600 zł/miesiąc
3-osobowym: 2600 zł/miesiąc
W ramach opłaty za pobyt:
leki pampersy lekarz rehabilitacja
Dodatkowe płatności
leki i pampersy
Uwagi dot warunków przyjęcia

Informacje dodatkowe

Informacje dodatkowe
Dom prowadzą siostry zakonne, które mieszkają w tym samym domu na poddaszu. Staramy się zapewnić naszym Podopiecznym warunki pełne poczucia bezpieczeństwa i rodzinną atmosferę. Każdą Panią traktujemy z szacunkiem i otaczamy miłością dbając o Jej stan fizyczny i duchowy. Pomagamy godnie przeżyć ten ostatni czas ziemskiej pielgrzymki przygotowując nasze Podopieczne na spotkanie z miłującym Ojcem w wieczności.

Rekomendacje, opinie, podziękowania (16)


2017-04-08
Pragnę przekazać wyrazy wielkiej wdzięczności kierownictwu i personelowi Domu Opieki Całodobowej w Kamesznicy. Moja mama Urszula przez ostatnie 4,5 roku swojego życia otoczona była przez siostry i personel świecki pełną wyrozumiałości troskliwą opieką, empatią i zrozumieniem. Profesjonalizm i najwyższe standardy opieki nie pozostawiały żadnych wątpliwości. Podopieczni są traktowani bardzo osobiście , z wyczuciem i poszanowaniem godności. Moja decyzja o oddaniu mamy do Domu Opieki była trudnym wyborem. Od sióstr otrzymałam wsparcie i nigdy nie czułam, że dokonałam złego wyboru. Zawsze kiedy niezapowiedzianie przyjeżdżałam do ośrodka mama podobnie jak pozostałe podopieczne była czysta , ubrana i nakarmiona. Osoby zamieszkałe w ośrodku mają zapewniony dostęp do lekarza oraz transport do specjalistów. Personel nie tylko dba o podstawowe potrzeby pensjonariuszy ale też o kontakt z otoczeniem i innymi osobami jak również o potrzeby duchowe . Z wielkim wyczuciem i taktem zostałam przygotowana w ostatnich dniach choroby mojej mamy na jej odejście. Z pełnym przekonaniem polecam to miejsce wszystkim osobom, które nie będą mogły sprostać obowiązkowi opieki nad swoimi bliskimi.Jeszcze raz serdecznie dziękuję. Bóg zapłać.

Katarzyna z Rodziną
2016-05-10
Przyszedł, taki dzień w życiu naszej ukochanej mamusi Ś.P. Heleny B., w którym zamieszkała w Domu Opieki im. Jana Pawła II w Kamesznicy. Z uwagi na stan jej zdrowia, wymagała całodobowej opieki. Decyzję o oddaniu jej w ?obce ręce? podjęliśmy z ciężkim sercem. Dzisiaj już wiemy, że było to najlepsze rozwiązanie jakie mogliśmy dla niej zrobić. Za każdym razem, kiedy ją odwiedzaliśmy, czuliśmy się, jakbyśmy przyjeżdżali do własnego rodzinnego domu. Nie tylko dlatego, że była tam nasza mamusia, ale również z uwagi na wspaniałą, rodzinną atmosferę jaka tam panuje. Zawsze spotykaliśmy się z życzliwością, wielkim sercem, zrozumieniem, zaangażowaniem i uśmiechem pracujących tam osób. Mamusia była pod wspaniałą opieką, zawsze czysta, zadbana, blisko Boga. To miejsce i pracujący tam personel, na zawsze, głęboko pozostaną w naszych sercach. Serdecznie dziękujemy siostrom sercankom, przede wszystkim Siostrze Rafale, Siostrze Patrycji, Pani Ani, Pani Krysi, Pani Basi oraz całemu personelowi Domu Opieki za wspaniałą, profesjonalną opiekę nad naszą mamą, teściową, babcią oraz siostrą. Nigdy Was nie zapomnimy i będziemy Wam zawsze wdzięczni. Serdeczne Bóg Zapłać. Niech Bóg ma Was w swojej opiece!

Darek, Beata, Anita
2016-03-15
Podziękowanie Na ręce Siostry Dyrektor Rafały Golonki pragniemy złożyć wszystkim siostrom i całemu personelowi serdeczne podziękowania za opiekę sprawowaną nad naszą mamą i teściową śp. Elżbietą Jasińską. Pobyt w Domu Opieki Jana Pawła II w Kamesznicy to jak pobyt we własnym domu. Z każdej strony widać życzliwość i troskę osób sprawujących opiekę nad pensjonariuszkami. Nie do przecenienia jest łagodność i cierpliwość opiekunek, zwłaszcza gdy podopieczne nie są łatwe w kontakcie i niekiedy utrudniają wykonywanie im obowiązków. Niezależnie od stanu zdrowia i stanu świadomości każda osoba darzona jest szacunkiem. W stosunku do naszej mamy, niezależnie od jej nastroju, osoby sprawujące opiekę zawsze wykazywały cierpliwość. Nigdy nie dało się zauważyć zniecierpliwienia czy lekceważenie jej potrzeb, choćby nie do końca uzasadnionych. Jesteśmy ogromnie wdzięczni, że ostatnie miesiące swojego życia mama mogła spędzić w miejscu pełnym ciepła i miłości, mając stałą możliwość korzystania z Sakramentów Świętych i uczestnictwa z Eucharystii. Jesteśmy przekonani, że dobro jakim była obdarzona nasza mama wróci do dobroczyńców zwielokrotnione. Z serca dziękujemy. Kamesznica 10.03.2016r.

Synowie śp. Elżbiety Jasińskiej z żonami
2015-07-06
Podziękowanie Mam Na imię Stefania i mam 91 lat , przebywam w Placówce Całodobowej Opieki około 3 lat czuje się wspaniale, mam naturę sentymentalną i nie chce być uciążliwa dla innych. Nastąpił czas w moim życiu iż znalazłam się w mojej przedłużonej chorobie serca i było zemną bardzo źle i dzięki szybkiej interwencji naszych sióstr sercanek i opiekunek dostałam nowe życie od losu . Dziękuje za serce okazywane w codziennym życiu, dziękuje też w imieniu moich dzieci które są szczęśliwe że ja nadal tak dobrze sobie radze z pomocą moich opiekunek , pielęgniarek które niczym anioły są obecne w mym ziemskim życiu .

mieszkanka Stefania Kołodziejczyk 06.07.2015
2015-06-11
2015-06-10 Mama Monika w całym swoim życiu była orędownikiem dobra jako opozycyjnej siły w odniesieniu do ciemnych mocy.Zawsze okazywała bezkompromisowa sympatie i pomoc dla tych poszkodowanych przez los. Może dlatego Bóg pozwolił Jej ostatnie miesiące życia spędzić wśród ludzi o najwyższych standardach etyki, miłosierdzia i zrozumienia stanu człowieka nie mogącego poruszać się samodzielnie i stanowić o sobie.Wspaniały i opiekuńczy personel na czele z Siostra Patrycja i Panią Anna Gluza które cierpliwie odpowiadały na moje pytania zasługuje na moja dozgonna wdzięczność. Los nie pozwolił mi opiekować się Mama w jej ostatnich miesiącach życia ale bylem spokojny bo była w miejscu bardzo Blisko Boga! Pozostańcie z Bogiem.

Leszek Jan Wojcik
2015-05-24
PODZIĘKOWANIEJesteście życzliwymi tam, gdzie inni bywają nieżyczliwi,pomagacie tam,gdzie nikt już nie pomaga.Potraficie się uśmiechać tam,gdzie się narzeka i lamentuje,potraficie przebaczać, gdy ludzie zło wyrządzają.Niech Wasze życie będzie Ziemią Świętą...Choć spękaną od cierpień.Każda Wasza chwilaniech będzie czekaniem,układaniemkwiatów w bukietyprzewiązanekokardą wyrzeczeń- dziękczynieniem serca.Każdy Wasz gest niech będziezwiastunem dobroci, dniem wielkiego żniwa,łuskaniem ziaren pszenicznych,rozdawaniem chleba...Niech na strudzonym skrawkuWaszego życia, jak na Ziemi Świętej,każde serce oddycha powietrzem,wypełnionych obietnic.Życzymy Wamabyście kochały tam, gdzie sięnienawidzi;przebaczały tam, gdzie kłótnia;mówiły prawdę tam, gdzie błądzą;przynosiły wiarę tam, gdzie grozi zwątpienie;budziły nadzieję tam, gdzie dręczyrozpacz;zapaliły światło tam, gdzie panujeciemność;obdarzały radością tam, gdzie mieszka troska. Za profesjonalizm i perfekcjonizm,za serce i oddanie okazane Naszej Mamusi, Helenie Mucha - - składamy, na ręce Siostry Rafały, Siostry Sawii i wszystkich Sióstr, którychimion nie znamy, podziękowania przepełnione wyrazami najgłębszegoszacunku i wdzięczności. Oczywiście z całego serca dziękujemyWSZYSTKIM pielęgniarkom i opiekunkomza czułe serca, za silne dłonie, za cierpliwość,za pełne oddanie w pełnieniu Waszejjakże chwalebnej i trudnej służby. Na zawsze pozostaniecie w naszych sercach,niech Pan Bóg, Jezus Chrystus i Matka Maryjaoraz Św. Jan Paweł II mają Was w opiece.Dozgonnie wdzięczneWiktoria, Barbara i Halina

Wiktoria Latkowska Barbara Mucha Halina Machalica
2015-03-25
PODZIĘKOWANIE Rodzina śp. ANIELI BRASSE składa podziękowanie Siostrom Sercankom oraz całemu personelowi Domu Opieki im.Jana Pawła II w KAMESZNICY za nieocenioną, profesjonalną ponad 2-letnią opiekę. Za otoczenie śp. Anieli szczerą Miłością Dobrocią i Troską . Za wspaniałą całodobową, pełną poświęcenia i oddania opiekę ,za wsparcie i stworzenie rodzinnej atmosfery. Za pełne zaangażowanie wypełnione Miłosierdziem. Dom Opieki w KAMESZNICY to dom wypełniony modlitwą i bliskością BOGA .To przede wszystkim wspaniałe opiekunki o sercach ANIOŁÓW Rodzina Śp.ANIELI DZIĘKUJE; Za Wasze serca wypełnione czułą Łagodnością ,oddaniem ,życzliwością i zrozumieniem. DZIĘKUJEMY za kilkakrotne przywracenie jej do Życia . Składamy Wyrazy szacunku i wdzięczności za ostatnią posługę i pomoc w przeprowadzeniu Śp.ANIELI BRASSE na drugi brzeg . DZIĘKUJEMY za przytulanie ,głaskanie ,ukajanie w bólu, za otuchę. Za trwanie w nieustającej modlitwie ZWŁASZCZA w ostatnich ciężkich chwilach. BÓG ZAPŁAĆ 23.03.2015

Urszula Brasse-kędzierska
2015-03-19
Mama przebywala w Osrodku Opieki ponad dwa i pol roku.Zawsze jak mialem mozliwosc odwiedzic mame,nigdy nie zapowiadalem mojej wizyty.Dlaczego?Wpadajac niespodziewanie mialem mozliwosc "kontroli opieki mojej mamy przez personel".Mama ZAWSZE BYLA CZYSTO UBRANA,ZADBANA. Idac z nia do toalety nigdy nie zauwazylem odparzen,zawsze czysty pampers.Bardzo mily personel.Siostra dyr. Rafaela zawsze pomocna i sluzaca dobra rada.Osrodek bardzo zadbany i czysty,tak z zewnatrz jak i wewnatrz.Bardzo mila domowa atmosfera.Duzy nacisk kladzie sie na to,zeby osoby tam przebywajace, mimo postepujacej choroby nadal braly udzial w aktywnym zyciu,np.zajecia w grupie,spiew i mozliwosc udzialu w Mszy sw.Bede ten osrodek kazdemu polecal kto szuka fachowej opieki dla swoich najblizszych.

Klaudius Wiesmann
2014-02-17
Pragnę tą drogą złożyć wszystkim Siostrom i paniom Opiekunkom najserdeczniejsze podziękowania za troskliwą opiekę nad moją mamą. Za życzliwość, cierpliwość, anielskie wprost serca okazywane wszystkim podopiecznym. Za miłą, serdeczną i rodzinną atmosferę, jaką wyczuwa się przekraczając progi Domu Opieki. Życzę całemu Personelowi dużo zdrowia, wytrwałości i tak potrzebnej opieki Bożej na każdy dzień.

córka Lidia
2013-07-15
Mama zamieszkała w Domu Opieki im.Jana Pawła we wrześniu 2010 roku,kiedy Jej choroba stawała coraz bardziej zaawansowana, a ja nie byłam w stanie nie tylko podołać opiece, ale ze względu na mój stan zdrowia sama jej potrzebowałam.Mama zmarła 8 lipca 2013 przed swoimi 90-tymi urodzinami. Czuję wielką wdzięczność i potrzebę podziękowania Siostrom i wszystkim Paniom za okazywane Mamie serce,troskliwość,fachowość,cierpliwość i zrozumienie.Czułam ulgę bo wiedziałam,że Mama traktowana jest z godnością w tej nieuleczalnej chorobie.Szczególnie dziękuję Paniom,które były ze mną w tych ciężkich chwilach kiedy Mama odchodziła do Domu Wieczności.Czułam z Ich strony wszelkie wsparcie i pomoc. Z serca po prostu dziękuję i Bóg zapłać.

Zofia Królicka
2013-05-25
Kiedy przywiozłem Mamę do Domu Jana Pawła II w Kamesznicy, jedna z pań-pensjonariuszek powiedziała mi: „Niedobrze oddawać w obce ręce”. Kiedy po miesiącach zostawiałem Mamę na noc, która miała okazać się ostatnią nocą w jej ziemskim życiu, nie były to obce ręce, to dobre ręce pani Ewy, ręce znajomych sióstr, pań pielęgniarek, opiekunek. Wiele lat przeżyłem z Mamą po śmierci Ojca, już 25 lat temu, potem – ożeniwszy się - wiele lat starałem się Ją wspomagać w codziennym życiu, jakie wiodła. Kiedy przyszła choroba, ciemna choroba dotykająca umysł i zagrażająca duszy, nie wierzyłem li tylko farmakologicznym środkom. Próbowałem wyciągać z zamknięcia, więzienia nieufności i podejrzliwości, uświadamiać, jakie figle potrafi płatać starzejący się umysł. „Dom starców” brzmiało u nas w domu zawsze złowrogo. Oznaczało niechęć do podjęcia tego, co jest obowiązkiem człowieka względem rodziców, nawet wtedy gdy nas rozdrażniają tak, że zatracamy ducha. Dwa lata walczyłem, właściwie sam, aby nie „oddać do domu starców”. Wróciłem mieszkać z Mamą, przed i po jej powrocie ze szpitala, po kilku tygodniach, gdy stworzyliśmy z żoną możliwości przeniosłem do naszego mieszkania. Mama, zawsze skryta i dbająca o nie przekraczanie granic intymności, z wielkim oporem przyjmowała fakt, że - aby Jej pomagać w codziennym bytowaniu - muszę przełamać te granice intymności i zajmować się Jej starym ciałem. Mógłbym skonstatować, że przegrałem. Musiałem poszukać „ośrodka”, bo nie dawałem już rady, nie tyle fizycznie, co psychicznie, nie mając szans „od-poczynku” jak to nazywał Jan Paweł II, regeneracji, która umożliwia kontynuowanie opieki. Nie dawałem rady czasowo, zagrożone były moje możliwości zarobkowania i utrzymywania rodziny. Zachwiana była równowaga – nie poświęcałem dzieciom wystarczająco dużo i dogłębnie uwagi, Mama – dotąd rozumiejąca – pogubiła się w swoim myśleniu, zgłaszanym mnie właśnie wiecznym niezadowoleniem i pretensjami o wiek i dolegliwości jakie niesie, uczyniła – nieświadomie i bez winy – moją codzienną egzystencję trudną do zniesienia. Stare drzewo nie daje się przesadzić, niewielkie są nadzieje by rosło. Dom Jana Pawła II stał się dla Mamy szklarnią, kapsułą pomiędzy tym i tamtym światem, pozwolił jeszcze 10 miesięcy przeżyć, blisko przyrody, blisko możliwości kontaktów z Bogiem które - na skutek depresji, w jakiej Mama była - uległy wręcz atrofii. Spokojny rytm życia, domowa i przyjazna staremu człowiekowi kuchnia, oddany aż do krzyża personel, zabiegi pielęgnacyjne i rehabilitacyjne utrzymujące ciało w najlepszym możliwym stanie, baczna uwaga pielęgniarek, rozumiejąca troska opiekunek, bliskość kaplicy, możliwości kontynuacji duchowego życia w domu modlitwy Sióstr Sercanek. Moja Mama oddała ducha 11 kwietnia 2013 w Domu Jana Pawła II, u stóp Baraniej Góry. Jestem wdzięczny, że została tam przyjęta, bo kiedy nie widziałem dobrego rozwiązania, miejsce to dało rozwiązanie najlepsze z możliwych. Mama starała się nie kategoryzować ludzi, jedynym wskaźnikiem wartości człowieka, jaki uznawała to okazywanie innym serca. W ostatnich miesiącach swojego życia doznała nie tylko fachowej opieki, ale i wiele serca od Sióstr i Pań w Kamesznicy.

Adam Labus
2013-03-24
Jest to wspaniała placówka. Panuje tam pełna życzliwości i zrozumienia atmosfera. Moja teściowa mieszkała w ośrodku Sióstr Sercanek tylko trzy tygodnie, niestety w tym roku w lutym zmarła. W ostatnich swoich dniach życia była bardzo spokojna i wyciszona.Wiemy, że ten spokój zawdzięczamy opiece i wielkiemu poświęceniu sióstr i pielęgniarek.Polecamy wszystkim potrzebującym rzetelnej opieki ten ośrodek i ze swojej strony jeszcze raz bardzo dziękujemy za opiekę i ważne dla nas słowa otuchy.

Bożena Długosz
2009-05-13
Jestem pełen podziwu, wdzięczności i szacunku za takie miejsce, jakim jest dom opieki im. Jana Pawła II w Kamesznicy. Moja mama znalazła tam spokój i bezpieczeństwo, pełny komfort jej jesieni życia. Dom w którym panuje atmosfera przyjaźni ,zrozumienia i zaspokojenia potrzeb pensjonariuszy w zakresie psychicznym i duchowym. To dobrze wpływa na samopoczucie mamy, cieszy mnie widok jej uśmiechu na twarzy ilekroć ją odwiedzam. Wiem, że opieka której doświadcza jest na wysokim poziomie, gdyż wypływa ona z dobroci serc pracujących tam osób, kompetentnych i fachowo przygotowanych. To dla mnie bardzo ważne.

Stanisław Siekliński
2009-03-30
Już od roku moja mama musiała znaleźć sie w domu opieki, ponieważ zachorowała...trzeba było szybko podejmować decyzję. I tak natrafiłem na dom opieki prowadzony przez Siostry z Kamesznicy. Jestem wdzięczny z całego serca Siostrom i osobom pracującym w tym domu w Kamesznicy za serce, cierpliwą opiekę, pogodę ducha, jakie okazują przebywającym tam osobom, także mojej mamie. Liczę, że nie braknie im sił, entuzjazmu do dalszej tak pięknej i potrzebnej posługi starszym i chorym.

ks. Marcin Mendrzak
2007-11-22
Wspaniała placówka,prawdziwy ,ciepły,serdeczny dom dla osób starszych potrzebujących całodziennej obecności i opieki osoby drugiej.Wspaniała Siostra dyr.Rafała pomocna i serdeczna dla każdego podopiecznego z osobna , służąca pomocą i życzliwą rozmową.Doskonała opieka i dbałość o realizację potrzeb duchowych - tych najważniejszych ,oraz potrzeb wynikających z dbania o zachowanie jak najdłużej , jak najlepszego zdrowia.Atmosfera prawdziwej złotej jesieni życia.

Małgorzata Holisz
2007-03-21
Placówka godna zufania, wspaniała opieka i warunki socjalne. Dobra lokalizacja. Ładne otoczenie. Polecam wszystkim potrzebującym rzetelnej opieki.

Renata Tłuczek
Copyright © 2001-2015 by www.domyopieki.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone.
Adres domu Galeria zdjęć Opis domu Karta informacyjna Wideo Wirtualna wycieczka Opinie i podziękowania Mapa dojazdu

KONTAKT



www.domyopieki.pl
ul. Chlewińska 13
01-695 Warszawa
tel. 22 698 70 80, fax 22 201 25 71
e-mail: redakcja@domyopieki.pl



Copyright © 2001-2018 by POINT GROUP Marek Gabański Wszelkie prawa zastrzeżone.