Centrum doradztwa
Skorzystaj z bezpłatnej pomocy Fundacji www.domyopieki.pl prowadzącej Centrum Doradztwa w wyborze domu opieki >>

Porównaj

Schowek

Przejdź do schowka

Marianna- Majdan

Dodany
2016-10-18 11:19
przez kasia
Odradzam dom opiekuńczo rehabilitacyjny w Majdanie - brak opieki, okropne jedzenie.Zgroza.
Dodany
2022-06-28 02:28
przez Ela
Odradzam Dom Opieki Marianna w Majdanie. Brak opieki i złe jedzenie.
Moja mama 88-letnia, z postępującą demencją, zwichniętym biodrem, przebywała w domu opieki Marianna - na pobycie komercyjnym- od lutego 2022 do prawie końca maja 2022. Na początku byłam bardzo zadowolona. Nawet nie narzekałam na to, ze musiałam zgłaszać swoją wizytę u mamy parę dni przed, nie narzekałam, ze prawie nigdy nie można było się dodzwonić do pielęgniarek, bądź do ośrodka. Starałam się wpadać do mamy w różnych godzinach dnia i powoli zauważałam, ze mama jest coraz bardziej wychudzona, i coraz bardziej zaniedbana. Na początku pobytu, zawiozłam 2 walizki ubrań, mnóstwo środków higienicznych, które do marca jeszcze w miarę były w szafie, bądź na półkach. W kwietniu/maju jej szafa była już prawie pusta, z wyjątkiem kurtki zimowej i butów. Na moje zapytania, odpowiadano, ze ubrania są w pralni. Dodam, ze ubrania były podpisane. Z kosmetyków wszystko się także ulotniło, łącznie z grzebieniami. Wszyscy odpowiadali, ze nie mają pojęcia co się stało. Utratę znacznej wagi, tłumaczyli brakiem apetytu. Osoby z demencją należy karmić, ponieważ zapominają, ze powinne jeść, zapominają jak się trzyma i do czego służą sztuczce. Tłumaczono mi, ze jest karmiona, ale odmawia jedzenia. Podczas niezapowiedzianych wizyt w maju, widziałam, strzykawki z piciem, zimne, niesmaczne, obiady. Nie zakładano mamie protez, bo tłumaczono, ze mama gryzie opiekunki/pielęgniarki, podczas ich zakładania. Ale na talerzu miała całe kotlety i nie były nawet pokrojone. Parokrotnie widziałam ją z całym kotletem czy udem kurczaka w ręku starającą się gryźć dziąsłami. Moje prośby pozostawały bez echa. Mama często była w tym samym ubraniu przez parę dni, często poplamionym. Z tyłu głowy kołtun, rozczesywany tylko przeze mnie. Jedyną rozrywką było siedzenie w wózku obok łóżka i terapia. Telewizora nie udało mi się nigdy włączyć, albo doprosić zmiany baterii w pilocie . Któregoś dnia wpadłam do mamy na chwilę pomiędzy 16 i 17 godziną. Nie udało mi się jej niestety dobudzić. Pani pielęgniarka tłumaczyła, ze mama miała wiele wrażeń w ciągu dnia, bo siedziała w wózku, w pokoju!!! I wtedy zobaczyłam, ze właściwie całe drugie piętro już smacznie śpi.
W maju, przeniosłam mamę do innego ośrodka, za który także płacę z własnej kieszeni, ale opieka tam jest - w porównaniu z Marianną fantastyczna. Mama jest przebierana codzienne w piżamę przed spaniem, a nie siedzi, bądź śpi w tym samym ubraniu przez tydzień. Ma mnóstwo zajęć od rana, dopasowanych dla osób z demencją. Ma dobrane jedzenie i nawet przytyła. Codziennie jest na spacerze. Widzę ją radosną i uśmiechniętą. Dodam tylko, ze nie odzyskałam do dnia dzisiejszego ubrań mamy, ani zwrotu pieniędzy za niewykorzystany pobyt.

Twoja odpowiedź





KONTAKT



www.domyopieki.pl
ul. Chlewińska 13
01-695 Warszawa
tel. 22 698 70 80, fax 22 201 25 71
e-mail: redakcja@domyopieki.pl



Copyright © 2001-2022 by POINT GROUP Marek Gabański Wszelkie prawa zastrzeżone.